Gdzie najlepiej w Bieszczady?

Tuż u podnóży Połoniny Wetlińskiej znajduje się przepięknie położona wieś – Wetlina. Zaliczana jest do jednych z najczęściej odwiedzanych miejsc w Bieszczadach. Nie ma się czemu dziwić. Położenie Wetliny czyni ją doskonałą bazą wypadową na bieszczadzkie szczyty. To właśnie z Wetliny najprościej dostać się na najpiękniejsze bieszczadzkie połoniny. W szczycie sezonu licznie przybywający tu turyści, będą musieli liczyć się z okropnym tłokiem na trasach pieszych. Jeśli jednak wybiorą się do Wetliny pod koniec lata bądź wczesną wiosną, tłok będzie zdecydowanie mniejszy. Zresztą tą porą połoniny wyglądają najpiękniej, gdy przybiorą złoto-brązową barwę. Istnieje też sporo ryzyko, że właśnie w tym okresie natkniemy się na niedźwiedzia brunatnego. Na jego cześć nazwano schronisko – Chatka Puchatka, znajdujące się na Połoninie Wetlińskiej.

Noclegów (meteor-turystyka.pl/noclegi,wetlina,0.html) szukać najlepiej w gospodarstwach agroturystycznych. Tam znajdziemy najlepszą rodzinną atmosferę, zapoznamy się z regionalną kuchnią, a przede wszystkim dowiemy się, które miejsca warto odwiedzić. Właściciele prywatnych willi, gospodarstw agroturystycznych na własną rękę organizują wycieczki letników w połoniny.

Wetlina stwarza wspaniałe warunki nie tylko do pieszych czy rowerowych wycieczek. W Wetlinie możemy również zapoznać się z urokami jeździectwa. Na terenie miejscowości znajdują się stadniny konne oraz szkolenia dla tych, którzy z czworonogami stykają się pierwszy raz. Zimą Wetlina również zaspokoi nasze potrzeby turystyczne. Można bowiem pokonywać bieszczadzkie szlaki za pomocą nart biegowych. Wetlina organizuje również rokrocznie imprezy z cyklu „Jazz w starym siodle“ oraz festiwal reggae. Pobyt w Wetlinie nie powinien zresztą ograniczać się tylko i wyłącznie do pieszych wędrówek w okolicy.

Doskonałe połączenia komunikacyjne sprawiają, że z Wetliny z łatwością dostaniemy się do Sanoka czy jeziora Solińskiego. Ten największy, sztuczny akwen wodny trzeba wręcz koniecznie zobaczyć. Wetlina sąsiaduje ponadto z Bieszczadzkim Parkiem Narodowym. Tam turyści mogą wędrować jedną spośród wielu ścieżek biegnących przez co najmniej 130 km. Za wstęp do parku trzeba jednak zapłacić. Można go zwiedzać wyłącznie wyznaczonymi trasami. Istnieje spora szansa na zobaczenie wilka, niedźwiedzia, rysia a nawet żubrów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *